| by Zdzisław Jankiewicz | No comments

Wesołe jest życie staruszka?

Staruszkiem stajesz nie wiadomo, kiedy? Pracujesz, biegasz, zabiegasz, zbierasz, wydajesz, budujesz, meblujesz, świętujesz, zwiedzasz, odpoczywasz, śpisz itd., itd., a czas płynie. Płynie w jedną stronę, w dal. Nie wierz tym, którzy teoretyzują, widzą pętle czasowe i płynięcie czasu wstecz. Jeżeli dotąd w naszej czasoprzestrzeni się to nie zdarzyło, małe, a nawet nikłe prawdopodobieństwo, że zdarzy […]

Read More
| by Zdzisław Jankiewicz | No comments

Nie każdy rodzi się lotnikiem

Napisanie tego OKRUCHU obiecałem już dawno przede wszystkim sobie. Jest to jednak wspomnienie o moim przeszywanym (tak się u nas na wsi mówiło) wujku Leonie Powsińskim. On urodził się mało lotnikiem, urodził się pilotem. Należał do ludzi pozytywnie zakręconych. W tym kierunku. Ciocia mojej żony, Maryla żona Leona też w pewnym sensie była w tym kierunku pozytywnie zakręcona. Dwukrotnie […]

Read More
| by Zdzisław Jankiewicz | No comments

OKRUSZKI i OKRUSZYNKI

To takie drobiazgi, które przychodzą mi czasem do głowy i nie chcę by zginęły, przepadły. Postanowiłem je gromadzić w jednym miejsce, tu w OKRUSZKACH. Zobaczymy, ile tego będzie? 1. Folwark Pasjonowałem się kiedyś książkami Georga Orwella. Przeczytałem „Rok 1984” i właśnie „Folwark zwierzęcy”. Dziś (jesień 25) przychodzi mi na myśl pytanie czy aby sytuacja w […]

Read More
| by Zdzisław Jankiewicz | No comments

„Złotouści”

Rodzina mojej dobrej znajomej (niestety już nie żyje), córka z mężem i dziećmi mieszka na stałe w Stanach Zjednoczonych. Właśnie odwiedzili stary kraj i wieczorem chwilę porozmawialiśmy. Na pytanie jak znajdują współczesną Polskę odpowiedzieli, że pełną uśmiechu i szczęśliwości. Nie wiem, ile było prawdy, a ile sarkastycznej przekory w tej opinii. Nie miałem możliwości i […]

Read More
| by Zdzisław Jankiewicz | No comments

Leon

            O Leonie wspomniałem już na tych kartkach przy okazji opowiadania – OKRUCHU pt. „Pułkownik”. To wtedy w czasie wizyty u attaché wojskowego w Londynie płk. Witolda Łokuciewskiego wspomniałem, że znam ich nazwiska z książek oraz opowiadań Leona Powsińskiego. W odpowiedzi usłyszałem: to pan zna Leona? i nasza rozmowa przybrała inny charakter. O tym już napisałem i nie będę się powtarzał. […]

Read More
| by Zdzisław Jankiewicz | No comments

Cesarz i koń

            Cesarz Kaligula mianował swego konia senatorem. Nie był to wyraz wielkiego szacunku dla członków senatu. Zapewne wielu ówczesnych notabli było tym oburzonych, było jednak wielu takich nawet w senacie, co dla spodziewanych zysków akceptowali sąsiedztwo senatora Incitatusa. Taką ów koń nosił nazwę. Proszę się uspokoić. Nie zamierzam i nie mam kwalifikacji do opowiadania historii Rzymu. […]

Read More
| by Zdzisław Jankiewicz | No comments

Niezwyczajny egzamin

Motto:Desperacki chwyt Cóż to był za egzamin i jakie ocenyU Pana S. Manczarskiego z przedmiotu „Anteny”.Z Fraszek J. W. Matusiaka Był to w rzeczy samej egzamin niezwyczajny. Nie tylko dlatego, że napisał o nim fraszkę nasz fraszkopisarz Waldek Matusiak. To fraszka powstała dlatego, że egzamin był raczej niezwyczajny. Przedmiot, który wykładał nam prof. Stefan Manczarski nazywał […]

Read More
| by Zdzisław Jankiewicz | No comments

Nauczyciela ciąg dalszy[1]

[1] Tekst „Nauczyciel” w skróconej formie (pozbawiony zdjęć), został przy znaczącym udziale Mieczysława Nowakowskiego wydrukowany w: „Miesięczniki Ludowego Towarzystwa Naukowo- Kulturalnego im. Włodzimierza Tetmajera Kraków” 2023, Nr 20/21 IV Elementy historii najnowszej, str. 157.          Pisząc opowieść pod nazwą „Nauczyciel”, nie przypuszczałem, że ona rozrośnie się do obecnego kształtu. Przede wszystkim, co uzasadniłem w poprzednim tekście, nie chciałem, by […]

Read More
| by Zdzisław Jankiewicz | No comments

Szkopy

            Tytułem tym nie chcę nikogo obrażać. Nadaję go temu OKRUCHOWI przez pamięć moich rodziców i sąsiadów, mieszkańców mojej wsi, gdzie się urodziłem, przebywałem w czasie okupacji, często powracam w myślach, a także fizycznie. Otóż tam w czasie okupacji i później nikt inaczej Niemców nie nazywał. Zawsze mówił: „Szkopy”. W ich pojęciu (moim także) była to nazwa pogardliwa, […]

Read More
| by Zdzisław Jankiewicz | No comments

Moje spotkania z Generałem Malinowskim 

         Wydawało mi się, że gdzieś już pisałem o moich spotkaniach z generałem Malinowskim szefem wojsk łączności w latach pięćdziesiątych powojennej naszej armii. Poszukiwania, gdzie to zrobiłem spełzły na niczym. Widocznie mój zamiar napisania tych wspomnień był na tyle silny, że przerodził się w nieistniejący czyn.              Zacznijmy więc od początku. Właściwie generał brygady Romuald Malinowski był szefem zarządu […]

Read More