Nie każdy rodzi się lotnikiem
Napisanie tego OKRUCHU obiecałem już dawno przede wszystkim sobie. Jest to jednak wspomnienie o moim przeszywanym (tak się u nas na wsi mówiło) wujku Leonie Powsińskim. On urodził się mało lotnikiem, urodził się pilotem. Należał do ludzi pozytywnie zakręconych. W tym kierunku. Ciocia mojej żony, Maryla żona Leona też w pewnym sensie była w tym kierunku pozytywnie zakręcona. Dwukrotnie […]
Read More