4. Smak wojska
Opatrzyłem tę część moich wspomnień tytułem „Smak wojska”. Trochę to dziwne. W tym czasie byłem już po studiach w WAT, miałem stopień oficerski i to wysoki – byłem kapitanem. Prawdziwego wojska rzeczywiście dotąd chyba nie widziałem. Prosto po maturze trafiłem do WAT-u, tam przeszedłem przeszkolenie unitarne (tzw. kurs rekrucki), a reszta to studia. Chodziliśmy co […]
Read More